Jeździec

Jeździec powstał w pracowni rzeźby cyfrowej. Zadanie polegało na stworzeniu na podstawie wybranego opisu literackiego postaci. Ćwiczenie pracy nad jednym modelem w różnych programach (Zbrush, Marvelous Designer,  Daz 3D, 3Ds Max).
Wybrałam fragment z Mistrza i Małgorzaty.

Noc gęstniała, pędziła obok nich, chwytała galopujących za płaszcze,
zdzierała je z ramion, odsłaniała prawdę. I kiedy owiewana chłodnym
wiatrem Małgorzata otworzyła oczy, zobaczyła, jak zmieniają się pędzący ku
swemu celowi. Kiedy zaś zza skraju lasu wypełznął na ich spotkanie krągły
purpurowy księżyc, wszystkie pozory znikły, runęły w moczary i rozpłynęły
się we mgłach nietrwałe czarnoksięskie kostiumy. Należy wątpić, czy
ktokolwiek poznałby w tym, który pędził teraz tuż obok Wolanda, po prawej
ręce Małgorzaty, Korowiowa–Fagota, samozwańczego tłumacza tajemniczego i
nie potrzebującego bynajmniej żadnych tłumaczy konsultanta. Zamiast tego,
który opuścił Worobiowe Góry w podartym stroju cyrkowca jako
Korowiow–Fagot, galopował teraz cicho podzwaniając złotym łańcuchem
uździenicy ciemnofioletowy rycerz o mrocznej twarzy, na której nigdy nie
zagościł uśmiech. Wspierał brodę na piersi, nie patrzył na księżyc, nie
interesowała go ziemia, pędząc obok Wolanda rozmyślał o jakowychś swoich
sprawach. Także i Behemotowi noc oderwała jego puszysty ogon, odarła go z
futra, rozrzuciła strzępy sierści po mokradłach.